Po prostu petarda

Wróć do historii
Na lekcji historii kolega znalazł kilka petard pod ławką. Nie mogąc doczekać się przerwy żeby je odpalić, postanowił zobaczyć jak w jednej z nich pali się proch który jest w środku. Urwał połowę petardy i wsypał cały proch do drugiej części. A że siedział w trzeciej ławce od nauczyciela, postanowił się odwrócić do całej klasy. Po podpaleniu prochu petarda po prostu wybuchła. Był w takim szoku, że siedział z ręką podniesioną do góry, tak jak trzymał wcześniej petardę, przez jakieś 10 sekund. Nie słyszał nic co się działo na około niego. Dopiero po tym czasie dotarło do niego, że nauczyciel postanowił pójść od razu po dyrektora. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale jego minę po wybuchu tej petardy zapamiętam do końca życia.
liczba głosów: 110, średnia ocen: 3,85 głosowanie zakończone