Fajerwerki!!!

Wróć do historii
Na lekcji polskiego mieliśmy zastępstwo. Nasza polonistka zachorowała, a nas połączono z inną klasą i kazano oglądać film, który był nudny jak flaki z olejem. W pewnym momencie odwróciłam się do tyłu i zobaczyłam ogromne płomienie. Okazało się, że dwóch uczniów z ostatniej ławki wymyśliło sobie nową zabawę. Jeden z nich rozpylał lakier do włosów, a drugi – podpalał go, co dawało niezłe widowisko pirotechniczne. Najlepsze było jednak to, że nauczyciel, który wtedy prowadził z nami lekcję, nawet tego nie zauważył!
liczba głosów: 111, średnia ocen: 5,04 głosowanie zakończone